Uszkodzenie płyty poliwęglanowej nie zawsze powstaje podczas montażu. Zarysowania, załamania krawędzi, odkształcenia arkusza albo wilgoć w komorach często pojawiają się wcześniej – podczas samodzielnego załadunku, przewozu i składowania na budowie. Ryzyko rośnie wraz z długością płyty. Arkusz o długości 6 lub 7 m jest lekki w stosunku do swojej powierzchni, ale przez to łatwo ugina się pod własnym ciężarem i reaguje na podmuchy wiatru. Dlatego warto zamówić płytę wraz z dostawą z firmy Robelit, aby mieć pewność, że płyta zostanie odpowiednio zabezpieczona i przewożona na odpowiednio długiej palecie, dedykowanym autem.
Przed odbiorem materiału warto przygotować nie tylko miejsce przechowywania, lecz także drogę rozładunku. Trzeba sprawdzić szerokość bramy, możliwość podjazdu samochodu, liczbę osób potrzebnych do przeniesienia arkuszy oraz to, czy płyty trafią od razu na płaskie podłoże. Improwizowany rozładunek na trawnik, oparcie długiej płyty o mur albo przeciąganie jej po ziemi może zniszczyć materiał, zanim zostanie wykonane pierwsze cięcie.
Dlaczego płyty wymagają podparcia na całej długości?
Poliwęglan komorowy jest materiałem stosunkowo lekkim. Nie oznacza to jednak, że długi arkusz można chwycić za jeden koniec i przenieść jak deskę. Przy niewłaściwym podparciu płyta wygina się, a naprężenia skupiają się w miejscu chwytu. W poliwęglanie komorowym może dojść do zgniecenia krawędzi lub lokalnego uszkodzenia ścianek. Płyta z poliwęglanu litego jest bardzo ciężka. Przy rozładunku i niewłaściwym przechowywaniu, łatwo o trwałe zarysowanie powierzchni albo uderzenie narożnikiem o podłoże.
Arkusze powinny być podnoszone przez kilka osób, równomiernie na długości. W przypadku dużych formatów lepiej prowadzić płytę w pozycji pionowej, jeżeli pozwalają na to warunki i zalecenia przewoźnika, ponieważ zmniejsza się powierzchnia wystawiona na wiatr. Nie wolno jednak stawiać arkusza na niezabezpieczonej krawędzi ani zginać go w łuk tylko po to, aby przejść przez wąskie przejście.
Do przenoszenia nie należy używać ostrych pasów, linek ani zacisków punktowych. Element mocujący powinien rozkładać nacisk i nie uszkadzać folii ochronnej. Jeżeli płyty są spięte w pakiet, przed podniesieniem trzeba sprawdzić, czy taśmy transportowe nie przesunęły się na narożniki. Warto też zabezpieczyć drogę przejścia przed wystającymi wkrętami, ostrymi krawędziami ogrodzenia i kamieniami.
Jak przygotować samochód i unieruchomić ładunek?
Jeśli wybieramy samodzielny transport, musimy odpowiednio przygotować samochód. Najbezpieczniejszy jest transport na płaskiej, czystej powierzchni podpierającej cały pakiet. Skrzynia, przyczepa lub stelaż nie powinny mieć punktowych nierówności. Płyty do odbioru są przygotowane i złożone na palecie. Jednak trzeba uważać przy załadunku, aby drobny kamień czy opiłek nie dostał się na płytę. Może to pod naciskiem całego stosu wgnieść folię i zarysować arkusz. Podłoże warto wyłożyć czystym, miękkim materiałem, który nie chłonie wody i nie reaguje z tworzywem.
Płyty nie powinny wystawać poza obrys pojazdu w sposób niezgodny z przepisami ani pracować na nierównościach drogi jak sprężysta belka. Jeżeli format jest większy niż przestrzeń ładunkowa, właściwym rozwiązaniem jest dobranie transportu do arkusza, a nie wymuszanie przewozu przez nadmierne wygięcie materiału. W ofercie Robelit występują płyty o długości nawet 6–7 m, dlatego warunki dostawy trzeba uzgodnić przed zamówieniem, szczególnie przy ograniczonym dojeździe.
Ładunek należy zabezpieczyć przed przesuwaniem do przodu, na boki i do góry. Pasy nie mogą być zaciśnięte tak mocno, aby wgniatały komory lub odciskały się na powierzchni. Pod pasami stosuje się szerokie przekładki ochronne, a narożniki pakietu zabezpiecza się przed przecięciem. Folia stretch może ograniczyć zabrudzenie podczas krótkiego przewozu, ale nie może stworzyć szczelnego worka, w którym materiał pozostanie później na słońcu.
Osobno trzeba zabezpieczyć płyty z poliwęglanu litego. Ich gładka powierzchnia jest bardziej podatna na widoczne zarysowania, dlatego arkuszy nie wolno przesuwać względem siebie. Podczas zdejmowania z pakietu płytę podnosi się, a nie wyciąga po powierzchni sąsiedniego arkusza.
Składowanie na budowie: płasko, sucho i poza słońcem
Po rozładunku płyty powinny trafić na równą, stabilną podstawę podpierającą cały format. Nie należy zdejmować z palety i układać ich bezpośrednio na gruncie, wilgotnych deskach ani świeżo malowanej konstrukcji. Najbezpieczniejsze jest suche, zacienione i przewiewne miejsce, zabezpieczone przed deszczem oraz nagrzewaniem. Pakiet trzeba chronić również przed możliwością wejścia na niego osób lub odłożenia ciężkich narzędzi.
Folia fabryczna pozostaje na arkuszu podczas składowania, trasowania i większości prac przygotowawczych. Chroni przed zarysowaniem oraz pomaga rozpoznać stronę z warstwą UV. Nie jest jednak opakowaniem do wielomiesięcznego przechowywania na zewnątrz. Po zakończeniu montażu folię usuwa się niezwłocznie, zanim słońce i temperatura utrudnią odklejenie.
W poliwęglanie komorowym trzeba dodatkowo zabezpieczyć otwarte kanaliki. Jeżeli płyta została już docięta, krawędzie nie powinny leżeć na mokrym podłożu ani pozostać otwarte podczas deszczu. Przed założeniem taśm i profili komory muszą być suche oraz oczyszczone z pyłu. Akcesoria do montażu płyt poliwęglanowych najlepiej skompletować wcześniej, aby docięte formatki nie czekały kilka dni bez zabezpieczenia.
Kontrola materiału przed rozpoczęciem montażu
Przed rozkrojem należy obejrzeć każdą płytę przy dobrym świetle. Sprawdza się narożniki, krawędzie, powierzchnię folii, prostoliniowość arkusza i stan komór. Ewentualne uszkodzenia transportowe warto udokumentować od razu, przed dalszą obróbką. Po zdjęciu folii albo docięciu materiału trudniej ustalić, kiedy powstała wada.
Trzeba także porównać oznaczenia z zamówieniem: grubość, kolor, strukturę, format, masę lub symbol produktu. Płyty wyglądające podobnie mogą różnić się przekrojem albo stroną zabezpieczoną przed UV. Przy większym zamówieniu dobrze nadać arkuszom numery odpowiadające planowi rozkroju i miejscu montażu.
Materiał nie powinien trafiać na konstrukcję, która nie jest jeszcze gotowa. Świeża farba, mokry impregnat, ostre opiłki i niewyrównane podpory mogą uszkodzić płytę. Dopiero po sprawdzeniu geometrii konstrukcji, profili i wymiarów formatek należy przenieść arkusze do bezpośredniej strefy montażu.
Poprawny transport i składowanie nie są dodatkiem do montażu, lecz jego pierwszym etapem. Długa płyta może przetrwać wiele lat na zadaszeniu, ale wystarczy kilka minut niewłaściwego rozładunku, aby powstały zarysowania albo załamania, których nie da się później ukryć. Najlepszą ochroną jest przygotowanie: właściwy pojazd, pełne podparcie, delikatne pasy, suche miejsce i krótki czas składowania przed instalacją.
Od 3500 zł