Pojedyncze krople widoczne wewnątrz kanalików poliwęglanu często automatycznie uznawane są za przeciek albo wadę płyty. Tymczasem w konstrukcjach komorowych może dochodzić do okresowego wykraplania pary wodnej, szczególnie przy dużej różnicy temperatur między dniem i nocą. Istotne jest nie tylko to, czy wilgoć pojawiła się w komorze, ale również skąd pochodzi, jak długo się utrzymuje i czy system umożliwia jej odparowanie.
Płyta komorowa nie jest szczelną, hermetyczną przegrodą jak w szybie zespolonej. Przed montażem kanaliki otwarte są na krawędziach, a sposób ich zabezpieczenia ma chronić wnętrze przed kurzem i owadami, jednocześnie umożliwiając kontrolowane usuwanie wilgoci. Dlatego nie powinno się zamykać obu końców przypadkowym silikonem, zwykłą taśmą pakową albo szczelnym profilem bez warstwy zabezpieczającej. Prawidłowe rozwiązanie zależy od położenia płyty i kierunku odpływu.
Skąd bierze się wilgoć w kanalikach?
Powietrze zawiera parę wodną której ilość zmienia się wraz z temperaturą. Gdy ciepłe, wilgotne powietrze styka się z chłodniejszą ścianką, może osiągnąć punkt rosy i część wilgoci przechodzi w postać kropli. W poliwęglanie komorowym takie zjawisko jest możliwe podczas szybkiego ochłodzenia po upalnym dniu, po intensywnym deszczu albo przy dużych amplitudach temperatur. Instrukcja wprost wskazuje, że podczas opadów i znacznych zmian temperatury w komorach mogą występować skropliny.
To nie oznacza, że każdą wilgoć można ignorować. Jeżeli kanaliki wypełniają się wodą, pojawiają się długotrwałe zacieki, osad lub zabrudzenia, trzeba sprawdzić stan krawędzi, połączeń i profili. Woda może dostawać się przez niewłaściwie zamknięty górny koniec płyty, nieszczelne łączenie, źle wykonany otwór albo uszkodzenie powierzchni. Problem może też wynikać z ustawienia kanalików poprzecznie do spadku, co utrudnia grawitacyjne przemieszczanie wilgoci.
Należy odróżnić skropliny od przecieku na zewnętrznej powierzchni zadaszenia. Krople pojawiające się pod płytą mogą być kondensatem powstającym od strony wnętrza, zwłaszcza nad basenem, cieplarnią, oranżerią lub pomieszczeniem o wysokiej wilgotności. W takim przypadku samo uszczelnianie profili nie rozwiąże problemu. Potrzebne jest sprawdzenie wentylacji, temperatury powierzchni oraz całej fizyki przegrody.
Duże znaczenie ma również przechowywanie i obróbka. Arkusz składowany z otwartymi komorami w wilgotnym miejscu może zgromadzić wodę jeszcze przed montażem. Podobnie dzieje się wtedy, gdy po cięciu pozostają w środku wilgotne wióry i pył. Płyta powinna być przed zamknięciem komór czysta i sucha, a prace najlepiej wykonywać przy warunkach ograniczających wprowadzenie wilgoci do wnętrza.
Dlaczego góra i dół płyty zabezpiecza się inaczej?
W prostym zadaszeniu górny koniec kanalików powinien być zabezpieczony taśmą pełną, najczęściej aluminiową. Jej zadaniem jest ograniczenie wnikania wody, pyłu i insektów od strony, z której nie przewiduje się odpływu. Dolną krawędź zamyka się taśmą paroprzepuszczalną. Taka warstwa chroni kanaliki przed zanieczyszczeniem, ale pozwala na stopniowe odparowanie skroplin.
Zgodnie z instrukcją dopuszcza się zastosowanie taśmy paroprzepuszczalnej po obu stronach w określonych układach, a przy świetlikach i przykryciach łukowych zaleca właśnie takie rozwiązanie. Wynika to z geometrii konstrukcji: w łuku nie zawsze występuje jednoznaczna „górna” i „dolna” krawędź pracująca jak w prostej połaci. Nie należy jednak automatycznie stosować tej zasady w każdym projekcie bez sprawdzenia instrukcji konkretnego systemu.
Po naklejeniu taśm krawędzie zamyka się profilem F lub U. Profil chroni taśmę mechanicznie i porządkuje wykończenie, ale nie powinien blokować funkcji warstwy paroprzepuszczalnej. Jeżeli dolny profil ma rozwiązanie odwadniające, otwory muszą pozostać drożne. Zapełnienie ich silikonem może zatrzymać wilgoć dokładnie w miejscu, z którego miała być odprowadzana.
W ofercie Robelit znajdują się zarówno taśmy do płyt poliwęglanowych, jak i dopasowane profile zamykające. Przy zakupie trzeba sprawdzić szerokość taśmy i profil przeznaczony do konkretnej grubości płyty. Za wąska taśma może nie pokryć całej krawędzi, a niewłaściwy profil może ją zgniatać albo pozostawić zbyt duży luz.
Równie ważny jest kierunek kanalików. W szkleniu płaskim powinny przebiegać zgodnie z kierunkiem nachylenia dachu, a w układzie łukowym zgodnie z krzywizną. Grawitacja pomaga wtedy przemieszczać skropliny w stronę dolnej krawędzi. Kanały ułożone poziomo w pionowej ściance albo poprzecznie do spadku tworzą odcinki, z których wilgoć nie ma naturalnej drogi odpływu.
Jak rozpoznać źródło problemu i co można naprawić?
Najpierw należy ustalić, czy wilgoć jest przejściowa. Jeżeli niewielkie zaparowanie pojawia się po chłodnej nocy i zanika po ogrzaniu płyty, system prawdopodobnie umożliwia odparowanie. Gdy krople pozostają przez wiele dni, przybywa ich po każdym deszczu albo w komorach tworzy się brudny osad, trzeba przeprowadzić kontrolę krawędzi i połączeń.
Sprawdzenie powinno objąć górną i dolną taśmę, profile, miejsce styku z konstrukcją, otwory montażowe i położenie arkusza. Częstym błędem jest skierowanie dolnej krawędzi bezpośrednio do zamkniętego profilu bez możliwości wentylowania. Innym jest mechaniczne uszkodzenie taśmy podczas wsuwania płyty. Woda może również wejść bokiem, jeżeli połączenie dwóch arkuszy nie jest osadzone na właściwej podporze albo uszczelka została źle ułożona.
Jeżeli płyta jest nowa i czysta, czasem możliwe jest ostrożne zdjęcie profilu, wymiana taśmy oraz osuszenie komór. Zakres naprawy zależy od dostępu i sposobu montażu. Nie należy wtłaczać do kanalików gorącego powietrza o niekontrolowanej temperaturze ani agresywnych środków chemicznych. Poliwęglan ma określoną odporność termiczną i chemiczną, a nieprawidłowa metoda może uszkodzić ścianki lub warstwę ochronną.
W starszym zadaszeniu trzeba ocenić również stan samej płyty. Jeżeli komory są trwale zabrudzone, krawędzie popękały, arkusz jest zdeformowany albo powierzchnia ma rozległe uszkodzenia, wymiana taśm może nie przywrócić oczekiwanego efektu. Naprawianie wyłącznie dolnego profilu nie pomoże też wtedy, gdy woda wpływa od góry przez nieszczelne obróbki.
Najskuteczniejszą ochroną jest poprawny montaż od początku. Obejmuje on suche i oczyszczone komory, właściwe taśmy, dopasowane profile, odpowiedni spadek oraz kierunek kanalików. Kompletne akcesoria do montażu płyt poliwęglanowych nie są wyłącznie estetycznym dodatkiem. To element systemu zarządzania wodą, powietrzem i ruchem termicznym płyty. Niewielka ilość okresowych skroplin może być zjawiskiem fizycznym, ale długotrwała woda i zabrudzenia najczęściej wskazują, że któryś z tych elementów nie działa prawidłowo.
Od 3500 zł