Płyty bitumiczne na altanę, drewutnię i domek gospodarczy – kiedy lekkie pokrycie dachowe ma więcej sensu niż przezroczyste tworzywo?

Płyty bitumiczne na altanę, drewutnię i domek gospodarczy – kiedy lekkie pokrycie dachowe ma więcej sensu niż przezroczyste tworzywo?

W sezonie wiosenno-letnim najczęściej odkładane prace wokół domu wracają z pełną siłą. Altana wymaga nowego dachu, drewutnia przecieka, domek narzędziowy po zimie ma zawilgocone ściany, a wiata gospodarcza potrzebuje pokrycia, które będzie tanie i proste do wykonania. W takich sytuacjach nie zawsze najlepszym wyborem jest przezroczysta płyta z tworzywa, czasami bardziej racjonalnym rozwiązaniem są płyty bitumiczne faliste.

Płyty bitumiczne są lekkim pokryciem dachowym z warstw włókien organicznych nasączonych bitumem, uformowanych w profil fali. To materiał stosowany na pokrycia dachowe i okładziny elewacyjne budynków gospodarczych, wiat garażowych oraz elementów małej architektury. To ważne rozróżnienie: płyta bitumiczna nie ma doświetlać przestrzeni jak poliwęglan, ale stworzyć pełne, nieprzezroczyste, wodoodporne pokrycie o niskiej masie.

Kiedy bitumiczne pokrycie jest dobrym wyborem?

Najlepiej sprawdza się tam, gdzie światło pod dachem nie jest priorytetem. Altana z pełnym cieniem, drewutnia, domek na narzędzia, niewielki budynek gospodarczy albo wiata na opał nie muszą mieć przezroczystego dachu. Często ważniejsza jest łatwość montażu i odporność na zmienne warunki atmosferyczne. Właśnie dlatego płyty bitumiczne dobrze wpisują się w prace sezonowe: można nimi szybko przykryć prostą konstrukcję bez budowania ciężkiego systemu dachowego.

Płyty bitumiczne mają profil 93/36 mm i standardowy wymiar 2000 x 837 mm, grubość około 2,2 mm i średnią wagę około 4,2 kg/m². To pokrycie lekkie, co ma znaczenie przy starszych altanach i konstrukcjach gospodarczych, których nie warto dodatkowo przeciążać. Płyty objęte są 5-letnią gwarancją na wodoszczelność (pod warunkiem prawidłowego montażu zgodnego z instrukcją). Ten warunek jest kluczowy, bo najczęstsze problemy z takim pokryciem wynikają nie z samej płyty lecz z nieprzestrzegania instrukcji ich układania.

Spadek, łaty i wentylacja – trzy rzeczy, których nie można pominąć

Płyty bitumiczne nie powinny być traktowane jak materiał, który można położyć na dowolnej powierzchni. Przy projektowaniu rozstawu łat należy uwzględnić lokalizację budynku, parcie wiatru i obciążenie śniegiem. Przykładowe rozstawy łat 60 x 60 mm zależne od obciążenia śniegiem: do 90 kg/m² maksymalnie 62 cm, do 200 kg/m² maksymalnie 46 cm, a do 350 kg/m² maksymalnie 31 cm. To pokazuje, że konstrukcji nie dobiera się „na oko”. Im większe obciążenie, tym gęstsze podparcie.

Drugim warunkiem jest wentylacja. Przy dachach z płyt bitumicznych trzeba unikać zamykania pokrycia tak, aby powietrze nie mogło przepływać od okapu w stronę kalenicy. Podkreśla się znaczenie nawiewu i wywiewu, ponieważ stały przepływ powietrza ogranicza ryzyko pleśni i skraplania pary wodnej. W praktyce ma to duże znaczenie w drewutniach, altanach i budynkach gospodarczych, gdzie wilgoć często pochodzi nie tylko z opadów, ale również z samego użytkowania obiektu.

Najczęstsze błędy przy montażu płyt bitumicznych

Pierwszy błąd to brak lub niewłaściwy spadek dachu. Jeżeli woda nie spływa, pokrycie pracuje w trudniejszych warunkach to ryzyko przecieków rośnie. Drugi błąd to nieprawidłowy zakład. Zakład boczny jednej fali oraz zakład czołowy zależny od nachylenia dachu: 17 cm przy nachyleniu powyżej 15 stopni, 20 cm przy nachyleniu od 10 do 15 stopni i 30 cm przy nachyleniu poniżej 10 stopni. To konkretne wartości, których nie warto skracać dla oszczędności materiału.

Trzeci błąd to mocowanie w niewłaściwym miejscu. Płyty mocuje się gwoździami przez szczyt fali, a nie w dolinie, gdzie płynie woda. Czwarty problem to niedostateczne przygotowanie konstrukcji. Belki drewniane powinny być zabezpieczone, a powierzchnia podparcia równa. Nierówności, wystające elementy i zbyt słabe łaty mogą doprowadzić do uszkodzenia płyty albo złej pracy całego pokrycia.

Bitumiczne czy przezroczyste?

Pytanie nie brzmi: „co jest lepsze?”, tylko: „co ma robić dach?”. Jeżeli dach ma doświetlać taras, przejście albo miejsce pracy, lepszym kierunkiem będą płyty poliwęglanowe, płyty profilowane albo rulony poliestrowe. Jeżeli dach ma dać cień, odciąć opady i stworzyć prostą, ekonomiczną osłonę nad altaną, drewutnią czy domkiem gospodarczym, płyty bitumiczne są bardzo praktycznym wyborem.

W sezonie letnim warto podjąć decyzję o zadaszeniu przed pierwszymi długimi opadami i burzami. Pokrycie niewielkiej konstrukcji gospodarczej zwykle nie wymaga wielkiej przebudowy, ale wymaga poprawnego przygotowania. Dobrze dobrane płyty, właściwy spadek, prawidłowe zakłady, wentylacja i dedykowane akcesoria mają większe znaczenie niż sama deklaracja, że materiał jest „odporny na warunki atmosferyczne”. Płyty bitumiczne mają sens wtedy, gdy ich użycie jest zgodne z funkcją budynku: pełny, lekki dach zamiast przejrzystego zadaszenia, ponadto o składzie niezawierającym azbestu.

Nowości
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl